Młodość

O samych narodzinach buddy oraz jego młodości krążyć będzie wiele legend. Według najpopularniejszych z nich aktowi narodzin towarzyszył szereg charakterystycznych znaków. Między innymi jego matka Mai, miała widzenie w czasie snu, kiedy to ukazał się jej biały słoń, dzierżący w swej trąbie kwiat lotosu, który znalazł się potem w jej łonie. Zaniepokojona kobieta poradziła się mędrca, który oświadczył jej, że nowonarodzone dziecko stanie się w przyszłości władcą świata, czy też nauczycielem świata, jeśli uda mu się poznać wszystkie z jego tajemnic, a mianowicie śmierć, starość i tym podobne. Na samym początku Budda, czy też jak brzmiało jego imię Siddhartha, wychowywany był przy całkowitym wykluczenie rzeczy, które miały spowodować zmianę jego losy. Jednak przed ukończeniem trzydziestego roku życia poznał on w końcu jednocześnie starość, śmierć, oraz biedę i chorobę. Jak głoszą podania podczas jednej z przejażdżek w królewskim parku ujrzał on starego, i schorowanego człowieka, który oznajmił mu, że starość jest przeznaczeniem każdego człowieka. Kolejną z rzeczy była choroba, a trzecią śmierć, ukazały mu się zwłoki niesione pomiędzy lamentem zgromadzonych żałobników. Ostatni z elementów czyli bieda, czy też asceza przyniósł jednak z sobą pocieszenie i nadzieję młodego jeszcze mężczyzny. Budda podejmuje decyzję o ucieczce z pałacu i rozpoczęciu wędrówki, która trwa następnie przez okres siedmiu lat. Staje się on pustelnikiem, gdzie w czasie tym spotyka bardzo wielu mędrców, dzięki którym poznaje między innymi techniki medytacji. Był on skrajnym ascetą, jednak w pewnym momencie życia pojął, że techniki te nie prowadzą do niczego i zaczął żyć i funkcjonować w miarę normalnie, dbając o swoje zdrowie.

 
 

Więcej artykułów w kategorii Budda

 
 

Share this Post



 
 
 
 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *